Archiwum porad:
- 25-08-2010UFF jak gorąco.
- 21-07-2010Żeby pranie nie wyprało portfela
- 09-04-2010Światło – jak oszczędzać i z niego korzystać?
- 26-03-2010Czy to się opłaca?
- 26-03-2010Zanim kupisz lodówkę
- 11-03-2010Co kryje kilkunastocentymetrowa wstęga rachunku?
- 08-02-2010Kuchenny pożeracz energii
- 26-01-2010Świetlówki? Świetnie!
- 07-01-2010Cenne rady – jak eko-logicznie korzystać z oświetlenia
- 21-12-2009Choinki konkursowe czyli ile energii na dodatkowe oświetlenie świąteczne zużywają uczestnicy akcji eko-logiczni?
UFF jak gorąco.
Kiedy lato i upały dają się we znaki każdy z nas szuka sposobu na ochłodzenie. Nic dziwnego, że w domach pojawiają się klimatyzatory i wentylatory. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że koszty chłodzenia budynków latem są porównywalne z kosztami ogrzewania zimą.
Najpopularniejsze klimatyzatory przenośne pochłaniają około 800 W energii w ciągu godziny, a te typu split od 2500 W do 3500 W. Dla tych ostatnich symulacja wydatków przy używaniu klimatyzatora przez 8 godzin dziennie, 20 dni w miesiącu wynosi 216 zł! Znacznie oszczędniejsze są wentylatory. Jednak najlepszym sposobem jest stosowanie się do kilku sprytnych wskazówek, które pozwolą zachować chłód w mieszkaniu. Oto one.
Chroń pomieszczenie przed napływem ciepła słonecznego – w upalne dni zasłoń szczelnie okna aby ograniczyć dopływ światła słonecznego.
Ogranicz napływ gorącego powietrza z zewnątrz – pamiętaj by okna i drzwi były zamknięte. Zwłaszcza wtedy gdy temperatura na zewnątrz jest znacznie wyższa od tej panującej we wnętrzach.
Ogranicz używanie sprzętu agd i TV – urządzenia elektryczne emitują ciepło, które akumuluje się w pomieszczeniach powodując wzrost temperatury we wnętrzu. Dlatego staraj się ograniczać używanie sprzętu i nie pozostawiaj urządzeń w trybie uśpienia.
Wietrz w nocy – zamknięte w ciągu upalnego dnia drzwi i okna otwórz późnym wieczorem, gdy na zewnątrz temperatura jest niższa niż w środku. Dobrze jest zostawić drzwi i okna szeroko otwarte na całą noc. Dodatkowo możesz włączyć wentylatory przy otwartych oknach, aby wywiać zastałe gorące powietrze, a wpuścić rześkie chłodne. Wraz z nastaniem ranka nie zapomnij jednak ponownie zamknąć drzwi i okna zanim jeszcze żar zacznie lać się z nieba.
Żeby pranie nie wyprało portfela
Kolejnym urządzeniem, które wzięliśmy „pod lupę” w gospodarstwach uczestników naszego konkursu jest pralka. Ten niezbędny w codziennym życiu przedmiot okazuje się być prawdziwym pożeraczem energii. Szczególnie gdy mamy do czynienia ze starszym modelem, lub nieracjonalnie ją użytkujemy. Jak oszczędzać w czasie prania? Oto kilka rad:
Do pełna!
- Pierz dopiero wtedy, kiedy uzbierasz pełny wkład do pralki. Jeśli musisz zrobić pranie a daleko Ci do zapełnienia bębna – ustaw odpowiedni program.
Zimniej = taniej
- Staraj się prać w najniższej możliwej temperaturze. Większość obecnie dostępnych na rynku proszków świetnie sprawdza się już przy 40 stopniach.
A przed praniem
- Trudne plamy najpierw zapierz – dzięki temu nie będziesz musiał używać dłuższego programu.
Ekonomicznie i ekologicznie
- Jeżeli masz nowoczesny model pralki używaj funkcji ekonomicznego prania.
Susz na mokro
- Unikaj suszenia prania w pralko-suszarce. Suszenie w ten sposób zużywa praktycznie taką samą ilość energii, co pranie – czyli zużywasz podwójną ilość energii. Jeśli jednak jesteś zmuszony do suszenia w pralko-suszarce to wpierw odwiruj pranie. Suszenie nieodwirowanych rzeczy wymaga ogromnych nakładów energii, a ponadto ubrania szybciej się niszczą
W kolejnych poradach – podobnie jak w przypadku lodówek – podpowiem na co warto zwrócić uwagę przy zakupie pralki.
Światło – jak oszczędzać i z niego korzystać?
Światło w gospodarstwie domowym spełnia wiele funkcji. Oprócz tej najbardziej powszechnej – rozjaśniania wnętrz – może też podkreślać to, co we wnętrzu odgrywa rolę dominującą (np. oświetlenie górne nad stołem w jadalni), jak również może zwracać uwagę na konkretne elementy wnętrza, pełniące w nim funkcję dekoracyjną lub praktyczną. Światło ułatwia także poruszanie się po domu; funkcję taką spełnia na przykład oświetlenie punktowe przy stopniach schodów.
Wiemy, że komfort świetlny w naszym domu ma na nas bardzo duży wpływ. Brak odpowiedniej ilości światła działa depresyjnie i wywołuje zły nastrój. Szczególnie mocno doświadczamy tych przykrych konsekwencji niewystarczającej ilości światła w okresie jesienno-zimowym. Jednak by to cenne dla nas światło mogło pojawić się w naszych domach, elektrownie muszą spalić tony węgla, przerabiając je na energię elektryczną. Czy jest więc możliwe uzyskanie dwóch korzyści jednocześnie – oszczędzanie energii potrzebnej do oświetlenia naszego domu z równoczesnym zapewnieniem dostatecznej ilości światła w naszym domu? Odpowiedź na to pytanie brzmi jak najbardziej twierdząco! Tak, można tak oświetlić wszystkie miejsca, by nie płacić ogromnych rachunków za energię.
W oparciu o zmiany, jakich dokonali uczestnicy konkursu w oświetleniu swojego domu, pokażemy, że jest to możliwe
i wcale nie takie trudne, jak może się wydawać. Wraz z firmą Philips, kwalifikując źródła światła do wymiany w domach uczestników konkursu, braliśmy pod uwagę nie tylko to, aby były one energooszczędne, ale również to, by charakteryzowały się odpowiednim strumieniem świetlnym i barwą światła, by zapewniały komfort oświetlenia, do którego przywykli domownicy. Szczegółowe dane dotyczące oświetlenia w poszczególnych gospodarstwach znajdą Państwo
w audytach oświetlenia przygotowanych dla każdej rodziny. W tym miejscu podamy tylko przykład wymiany źródeł światła w jadalni domu rodziny Naskrentów.

W jadalni znajduje się żyrandol, w którym było 5 żarówek o mocy 60 W na trzonku E27 – zatem łączna moc zainstalowana wynosiła 300 W. Po ich zmianie na energooszczędne świetlówki kompaktowe Philips Softone 12 W zainstalowana moc jest pięciokrotnie mniejsza – 300 W przed wymianą – po wymianie mamy 60 W przy niezmienionym poziomie światła. Tym samym koszty związane ze zużyciem światła w jadalni zostały obniżone o 80%.

Koszt energii wyznaczono, zakładając czas użytkowania: 4 godziny na dobę, 365 dni w roku,
koszt energii 0,45 PLN/kWh.

Własną kalkulację mogą Państwo zrobić, korzystając z kalkulatora na stronie:
http://www.eko-logiczni.com.pl/porady-eksperta/Czy_to_sie_oplaca.html
Czy to się opłaca?
Rozważając decyzję o zakupie nowych żarówek lub świetlówek, wielu z nas zadaje sobie pytanie: czy to się opłaca? Przecież tradycyjna żarówka kosztuje około 1 zł, a dobra energooszczędna świetlówka to koszt około 30 zł. Więc w jaki sposób taka zmiana może się nam opłacać?
Zobaczmy zatem, jak można w prosty sposób obliczyć, ile zaoszczędzimy.
Aby obliczyć koszt związany ze świeceniem jednego źródła światła, musimy rozpocząć od określenia ilości zużytej przez nie energii. Posłużymy się w tym celu następującą zależnością z zakresu podstawowej fizyki:

gdzie:
E – oznacza energię, P – moc, a t – czas
Teraz wystarczy, że do powyższego równania wstawimy liczbę oznaczającą moc żarówki, dla której chcemy określić, ile energii zużywa podczas świecenia, oraz wartość określającą czas jej świecenia w ciągu doby. Otrzymany wynik to ilość energii traconej w ciągu 1 doby. Chcąc policzyć, ile energii zużyje nasza żarówka w ciągu roku, wystarczy otrzymany wynik przemnożyć przez 365 dni. I tak na przykład 60 W żarówka o średnim czasie świecenia 4 h w ciągu doby zużyje 0,06 kW x 4 h x 365 dni = 87,6 kWh energii w ciągu roku. Mnożąc otrzymany wynik przez cenę energii, otrzymamy koszty związane z jej zużyciem, czyli 87,6 kWh x 0,45 zł = 39,42 zł/rok.
W porównaniu z ceną kompaktowej świetlówki oszczędność w kosztach energii wydaje się niewielka. To prawda, lecz nasze obliczenia nie uwzględniają jeszcze właściwości źródeł światła. Porównajmy zatem wspomnianą wcześniej tradycyjną żarówkę 60 W z jej energooszczędnym zamiennikiem – świetlówką kompaktową 12 W. Oprócz 80% oszczędności energii zużytej podczas świecenia trwałość świetlówki jest 8 razy większa niż trwałość tradycyjnej żarówki! W związku z tym, posługując się powyższym wzorem, otrzymamy w ciągu roku oszczędność w kosztach energii równą 31,54 zł!

Z powyższych obliczeń jasno wynika, że zakup świetlówki zwraca się dzięki rocznym oszczędnościom kosztów energii, a biorąc pod uwagę fakt, że nasza świetlówka będzie nam służyła przez około 8 lat – oszczędności wynikające z jej użytkowania w czasie tego okresu to 31,54 zł x 8 lat = 252,32 zł. Czy to nie jest opłacalne?
Podobne obliczenia mogą Państwo przeprowadzić dla wszystkich źródeł światła zainstalowanych w Państwa domu – aby ułatwić to zadanie, zachęcamy do skorzystania z kalkulatorów podanych poniżej:









